|
Bądź na bieżąco z kabaretem. Lub nie bądź. Polecam, Jezus Chrystus
Blog > Komentarze do wpisu
Pozytywy i negatywy 2010
Ten rok w kabarecie był bardzo ciekawy. Było dużo pozytywnych, sporo negatywnych, czasami niewykorzystanych i nieprzemyślanych wydarzeń. Poniżej "Pozytywy i negatywy 2010". Podsumowanie czysto subiektywne.
POZYTYWY - "NAJLEPSZY KONCERT ROKU" To był koncert, na którym ludzie w chwilach zadumy wyciągali zapalniczki, a w szale machali marynarkami. Pomysłowy scenariusz i VIP-Room, który zakleszczył mi się w głowie do końca życia. Owacje na stojąco. Najlepszy koncert roku to "Eurowizja" podczas Festiwalu Kabaretu w Zielonej Górze. Bezapelacyjnie. - "POSZERZANIE GRANIC HUMORU W POLSCE" Łowcy.B, którzy na zeszłorocznym Ryjku pokazali fenomenalny, odważny i bezkompromisowy skecz, w którym gościnnie wystąpili niepełnosprawni. Bardzo zdystansowani do siebie niepełnosprawni. - "HASŁO ROKU" "Gdzie jest Macież?!". - "NAJLEPSZA GALA FINAŁOWA" Na tle innych gal, które rządzą się od lat tym samym schematem, przygotowywana na SZPAK-u jawi się jako promyczek nadziei. Jedyny festiwal udowadniający, że można bez pompy, kulawego patosu, tego samego konferansjera. Jedyny festiwal w Polsce, który ma taką galę. Czy w tym roku pójdą za nim inne? - "NAJBARDZIEJ PORAŻAJĄCY WYSTĘP" Ścibor Szpak na Flying Mole Festival w Zielonej Górze. Spowodował omdlenie Tadeusza Kwinty (jurora festiwalu). - "NAJCIEKAWSZY PROGRAM W TV" Jak w poprzednim roku - "Spadkobiercy" (TV4). - "ZASKOCZENIE ROKU" Miejsce zdarzenia: ostatni festiwal roku - SZPAK w Szczecinie. W zeszłorocznym podsumowaniu oceniłem występ kabaretu Dabz jako "Najbardziej niedoceniony". W tym roku kabaret z Wrocławia i Opola przyjechał do Szczecina na ostatnią chwilę, z dziką kartą i z chęci pomocy organizatorom. Kabaret Dabz wygrał Szpaka. A "Zaskoczenie roku" stąd, że już za dwa miesiące startuje PAKA. Czy Dabz potwierdzi tam zwycięstwo na SZPAK-u? Mam nadzieję, że tak. - "MEGAZASKOCZENIE ROKU" Kabaretus Fraszka i ich grad nagród na Trybunałach Kabaretowych. I miejsce, nagroda aktorska i nagroda publiczności (sic!). Świetne rozpoczęcie drugiego dnia konkursowego Ryjka, jako ludzie z marginesu kabaretu (na zaproszenie Łowców.B). Do tego mistrzowskie prowadzenie "VIP room" podczas koncertu "Eurowizja" na Festiwalu Kabaretu w Zielonej Górze. Czy świat zmierza w lepszą stronę? - "NAJBARDZIEJ SOLIDNY KABARET" II miejsce na PACE, I na LWHiS, I na Mulatce, I na PKS-ie, I na Humorfeście itd. itp. Gdzie Szarpanina nie pojedzie, tam zdobywa nagrodę. Do tego mocno animują środowisko kabaretowe w Szczecinie. Dodać trzeba jeszcze, że organizują SZPAK-a. Mam wrażenie, że jest to jeden z najbardziej solidnych i pracowitych kabaretów konkursowych tego roku. - "POWRÓT ROKU" Ani Mru-Mru. Powrót miał miejsce na Ryjku. Było fajnie, chwilami nawet bardzo fajnie, a momentami zaskakująco rewelacyjnie. Zgarnęli prawie wszystko. Czy czeka nas w tym roku drugie życie Ani Mru-Mru? - "NOWE FORMY" Coraz większą furorę robią dwa gatunki komedii, które w tym roku umocniły się w życiu kabaretowym w Polsce, czyli stand-up i improwizacje. Pojawiają się programy telewizyjne, nowi wykonawcy, nowe grupy. Odbył się nawet festiwal stand-upu. Buduje się coś nowego, a publiczność tym się interesuje. Również telewizja. Czy stand-up i impro zadomowią się na stałe w Polsce? Mam nadzieję, że tak, o czym świadczą coraz liczniejsze występy trójki Giza-Piasecka-Ruciński czy świetne improwizacje W Gorącej Wodzie Kompanych. NEGATYWY - "GÓWNO ROKU" Padła informacja, że będzie nowy program. Nowy program z nowym w Polsce stand-upem. Ruszyły castingi i zaczęły pojawiać się pierwsze negatywne donosy. A do tego "w loży ekspertów zasiądą Jerzy Kryszak i Cezary Pazura". Niedowierzanie. Później informacja, że poprowadzi to ocieplający swój wizerunek Tomasz Kammel. Na szczęście przy Kammelu miał stanąć Maryjusz Kałamaga, który, choć przy Kammelu się wyróżniał na plus, to był bardzo słabowity w prowadzeniu. Złota scenografia, za duża publiczność, Kammel, Pazura, Kryszak, reżyseria, scenariusz, kabarety jako gwiazdy, młode kabarety jako przerywniki, pozbywanie się śmieci z domu przez Kammela, sztuczność, chaos, siermiężność, a momentami nawet prymitywność. Nie jestem w stanie znaleźć pozytywów w tym czymś, co było emitowane co tydzień w Polsacie. Za wcześnie na tak duży program o czymś, co w Polsce nie miało nawet najmniejszej szansy, żeby się zadomowić i rozwinąć. Byle szybciej w telewizji, byle inni nie uprzedzili, byle to wszystko spieprzyć. Kolejny format w telewizji, który spartolono. - "GŁUPOTA ROKU" Nagonka medialna na Kabaret Limo. Dość przewidywalna, bo na Ryjku grupa z Gdańska pokazała skecz o stosunkowo świeżym temacie - Lechu Kaczyńskim. Skecz pokazany tylko raz, o którym ludzie będą już tylko czytali na portalach plotkarskich. To pokazuje, jakie podejście mają media do kabaretu. - "NAJGORSZY KONCERT W KONKURSIE KABARETOWYM" Były właściwie dwa. Występy kabaretów Macież i Daszy von Yock, kolejno lauretów Grand Prix i I miejsca na 25.PACE, w półfinałach 26. PAKI. - "NIESMAK ROKU" Aktualnie grany program Neo-Nówki to w większości skecze z Ryjka 2009. Program widziałem kilka razy. Na Rybnickiej Jesieni Kabaretowej - premierowo. (Było OK.) We Wrocławiu - jakiś czas po Ryjku - dwukrotnie całość. (Było w porządku.) I ostatnio w Zielonej Górze na Festiwalu Kabaretu. (Nie wytrzymałem; wyszedłem po dwóch skeczach.) Neo-Nówka za bardzo zaczęła się upodabniać do Kabaretu pod Wyrwigroszem. - "BEZ KOMENTARZA" "Kabaretożercy". - "NAJGROSZA REALIZACJA TV" Telewizja to leń. Po raz kolejny potwierdziła mi się ta teza podczas Gali Finałowej XXXI Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry, w skład której wchodziły "Koncert Lauretatów" i "Kraków dla Lidzbarka". Scenariusz koncertu laureatów wg schematu. Wyróżnienia, trzecie miejsce, drugie, pierwsze, pożegnanie porannej widowni Jedynki, przerwa i clou najstarszego festiwalu kabaretowego w Polsce - "Kraków dla Lidzbarka", czyli Kabaret pod Wyrwigroszem, Andrzej Grabowski o kulach, Buba i Zbigniew Wodecki promujący swoją najnowszą płytę CD. Najdroższe bilety po 125zł. Kilka godzin nudy, męki i braku pomysłu na cokolwiek. Dostęp tlenu dostarczali: Kabaret Nowaki, wyluzowany Robert Kasprzycki i Adam Grzanka z Formacji Chatelet, ale tylko jako - jak dobrze pamiętam - krakowski poeta. - "NIEPOROZUMIENIE ROKU" Wręczenie przez Kapitułę Statuetki w ramach Festiwalu Kabaretu głównej nagrody festiwalu Kacprowi Rucińskiemu. - "WALKOWER ROKU" Rezygnacja i wyjazd Grzegorza Halamy z tegorocznego Ryjka. - "ŻENADA ROKU" "Specjalny koncert kabaretu Z Konopi" podczas finału Kieleckiego Oglądu Kabaretów Studenckich. Wyglądało to jak niezrozumiały i nieprzygotowany jubileusz lokalnego kabaretu. sobota, 01 stycznia 2011, okabarecie
|
|
1. Największy rozwój kabaretowy - Kabaret Chyba
2. Do kategorii "POSZERZANIE GRANIC HUMORU W POLSCE" - dodał bym wzrost ciekawych przeglądów kabaretowych w Polsce. Ewidentnie widać po tym roku że tendencja jest wzrostowa ale najważniejsze że są one na dobrym poziomie jak np humorfest we Wrocławiu.
3. Odmładzanie składu - dużo festiwali, nowe spojrzenie inni ludzie coraz mniej tuz kabaretowych a więcej młodych aktywnych czynnych kabareciarzy moim zdaniem dobra droga.
Negatywy
1. Organizacja festiwalu - zdecydowanie jestem zaskoczony poziomem organizacyjnym PAKI do takich festiwali jak Festiwal Kabaretu im bardzo dużo brakuje a od młodszych festiwali jak np. SZPAK czy PKS można się sporo nauczyć.